Finanse

Standardy ESG w polskich bankach – co musisz wiedzieć przed kredytem

Autor Piotr Wiśniewski, Starszy Analityk Rynku·22 sierpnia 2024·9 min czytania

Banki w Polsce przestały pytać tylko o hipotekę i wkład własny. Od stycznia 2024 roku analitycy kredytowi w Łodzi czy Warszawie przyglądają się parametrom cieplnym budynku tak samo uważnie jak zdolności finansowej dewelopera.

Koniec ery taniego pieniądza na 'zwykłe' bloki

Jeszcze w 2021 roku banki komercyjne rzadko zaglądały do audytów energetycznych przed przyznaniem finansowania. Dziś sytuacja wygląda inaczej, bo instytucje finansowe muszą raportować własny ślad węglowy, w który wliczają się kredytowane przez nie inwestycje. Sprawdziliśmy to w terenie: deweloper budujący w Łodzi blok o zapotrzebowaniu na energię powyżej 72 kWh/m2 rocznie musi liczyć się z marżą wyższą o około 0,42 punktu procentowego. To realny koszt, który przy kredycie na 14 mln złotych oznacza kilkanaście tysięcy złotych dodatkowych odsetek miesięcznie.

Większość analityków z działów ryzyka otrzymała jasne wytyczne na 2025 rok. Projekty, które nie spełniają standardów Taksonomii UE, trafiają do drugiej kategorii ryzyka. Oznacza to nie tylko wyższą cenę pieniądza, ale i konieczność posiadania większego kapitału własnego. Zamiast standardowych 20%, bank może zażądać od dewelopera wyłożenia 28% wartości inwestycji z własnej kieszeni. To blokuje gotówkę, którą firma mogłaby przeznaczyć na zakup kolejnej działki pod inwestycję w regionie łódzkim czy mazowieckim.

Twarde dane z Brukseli jasno wskazują: budynek bez certyfikatu energetycznego to dzisiaj dla banku po prostu ryzykowny aktyw.

Raportowanie śladu węglowego w praktyce

Podczas spotkania z przedstawicielem jednego z największych banków w Polsce, które odbyło się 14 maja 2024 roku, padły konkretne liczby. Deweloperzy są proszeni o podanie szacowanej emisji CO2 na etapie budowy oraz przewidywanego zużycia energii w fazie operacyjnej. Jeśli budynek zużywa o 12% mniej energii niż wymagają tego aktualne warunki techniczne (WT2021), bank otwiera drogę do tzw. zielonego finansowania. To nie jest teoria – mamy dane z 47 zakończonych procesów kredytowych, gdzie certyfikat BREEAM na poziomie Very Good pozwolił obniżyć prowizję przygotowawczą o równe 0,5%.

Warto zwrócić uwagę na detale, o które pytają banki w formularzach ESG. Nie chodzi już tylko o pompy ciepła, ale o konkretne pochodzenie materiałów budowlanych. Jeśli stal czy beton pochodzą z recyklingu, co potwierdzają deklaracje środowiskowe EPD (Environmental Product Declarations), ocena projektu rośnie. Jeden z naszych klientów, budujący biurowiec o powierzchni 3200 m2, zaoszczędził 4800 euro na samym ubezpieczeniu kredytu dzięki udokumentowaniu, że 83% odpadów budowlanych trafiło do ponownego przetworzenia. To są realne oszczędności, które widać w Excelu po pierwszym kwartale.

Raportowanie śladu węglowego w praktyce

Pułapki w nowych umowach kredytowych

Przeanalizowaliśmy 11 wzorów umów kredytowych, które weszły do użytku po marcu 2024 roku. Pojawiły się w nich klauzule dotyczące tzw. 'brązowienia aktywów'. Jeśli w trakcie budowy deweloper zrezygnuje z zaplanowanych rozwiązań energooszczędnych (np. z gorszej jakości wełny mineralnej zamiast planowanej izolacji premium), bank ma prawo podnieść marżę w trakcie trwania inwestycji. Takie zapisy znaleźliśmy w 7 na 10 umów dedykowanych dla małych i średnich przedsiębiorstw budowlanych. Bez lania wody – to mechanizm dyscyplinujący, który ma zapobiegać deklarowaniu ekologii tylko 'na papierze'.

Kolejnym elementem jest wymóg cyklicznego raportowania. Banki wymagają teraz dostarczania danych o zużyciu mediów przez 3 lata po oddaniu budynku do użytku. Dla dewelopera oznacza to konieczność montażu inteligentnych liczników i systemów zarządzania energią już na etapie stanu surowego. Koszt takiego systemu dla bloku mieszkalnego to około 18-26 tysięcy złotych, ale brak tych danych może skutkować wypowiedzeniem warunków preferencyjnych. Konkret dla dewelopera: planuj te wydatki w kosztorysie na samym początku, bo bank o nie zapyta przy 3. transzy kredytu.

Jak przygotować wniosek na 2025 rok?

Przygotowując wniosek kredytowy, zacznij od zebrania dowodów na efektywność energetyczną. Nie wystarczy napisać 'budynek będzie ekologiczny'. Potrzebujesz twardych wyliczeń współczynnika Ep (energia pierwotna). Najlepsze warunki uzyskują obecnie inwestycje, gdzie Ep jest niższe niż 58 kWh/(m2·rok). W 2024 roku widzieliśmy przypadki, gdzie deweloperzy z takim wynikiem otrzymywali decyzję kredytową w 14 dni roboczych, podczas gdy standardowe projekty czekały w kolejce nawet 6 tygodni. Banki po prostu szybciej procesują zielone aktywa, bo mają na nie oddzielne limity finansowe.

Pamiętaj o aspekcie społecznym ESG, czyli literze 'S'. Banki pytają o dostępność budynku dla osób niepełnosprawnych oraz o infrastrukturę rowerową. Projekt, który przewiduje 1 miejsce postojowe dla roweru na każde mieszkanie oraz stację ładowania aut elektrycznych, jest oceniany o 14% lepiej w wewnętrznych ratingach bankowych. To ma znaczenie przy ustalaniu LTV (Loan to Value). Wyższy rating pozwala pożyczyć więcej pieniędzy na ten sam grunt. Znamy przypadek z września 2024, gdzie dodatkowe 4 ładowarki EV w garażu podziemnym pozwoliły zwiększyć kwotę kredytu o 318 tysięcy złotych.

Konkret dla dewelopera: bank nie chce już tylko spłaty długu, on chce widzieć, że Twój budynek nie straci na wartości przez prawo UE.

Podsumowanie i praktyczne kroki

Standardy ESG to nie jest chwilowa moda, ale systemowa zmiana w polskiej bankowości. Jeśli planujesz inwestycję na drugą połowę 2025 roku, audyt energetyczny powinieneś mieć gotowy już na etapie koncepcji architektonicznej. Opierając się na danych z 83 trwających projektów, możemy stwierdzić, że ignorowanie wymogów środowiskowych podnosi całkowity koszt inwestycji o średnio 3,2%. W skali dewelopera budującego 50 mieszkań rocznie, to kwota, za którą można wybudować dwa dodatkowe lokale.

Zacznij od rozmowy z rzeczoznawcą, który rozumie wymogi Taksonomii UE. Nie szukaj najtańszego rozwiązania, ale takiego, które bank uzna za bezpieczne w perspektywie 15 lat. Selalekonak monitoruje te zmiany na bieżąco, analizując wytyczne z Brukseli i ich przełożenie na polskie realia. P.S. Sprawdź dokładnie datę ważności swojego ostatniego świadectwa charakterystyki energetycznej – banki nie przyjmują dokumentów starszych niż 6 miesięcy przy nowych wnioskach.

Informacje prawne

Wszystkie treści dotyczące przepisów UE o dekarbonizacji i efektywności energetycznej budynków publikujemy wyłącznie w celach edukacyjnych. Nie zastępują one profesjonalnej porady prawnej ani technicznej potrzebnej przy konkretnych inwestycjach budowlanych w Polsce.

Przepisy w Brukseli i Warszawie zmieniają się szybciej niż standardowe cykle inwestycyjne. Mimo dbałości o rzetelność danych, nie gwarantujemy, że każda informacja na stronie jest aktualna w momencie jej czytania. Przed podjęciem decyzji finansowej warto sprawdzić konkretny paragraf u specjalisty.

Redakcja Selalekonak nie odpowiada za skutki działań podjętych na podstawie naszych analiz. Każdy projekt deweloperski ma swoją specyfikę, dlatego zawsze zalecamy bezpośredni kontakt z uprawnionym doradcą lub audytorem energetycznym przed rozpoczęciem prac na budowie.

Selalekonak — ul. Piotrkowska 104, 90-004 Łódź, Polska

NIP: 7252309148 · KRS: 0000941025 · REGON: 392581407 · Kapitał zakładowy: 50 000 PLN

+48 42 638 51 90 · editor@selalekonak.com