Konkret dla dewelopera
Co trafia na biurko Twojego architekta?
Zasady budowania w Polsce zmieniły się po ogłoszeniu dyrektywy EPBD w maju 2024 roku. Deweloperzy często dostają od doradców ogólne analizy, które nic nie wnoszą do pracy biura projektowego. My działamy inaczej. Zespół Selalekonak przygotowuje dokument o objętości dokładnie 14 stron, który zawiera twarde wytyczne techniczne. Zamiast pisać o ekologii, wskazujemy konkretne współczynniki przenikania ciepła dla przegród, które będą obowiązywać za 3 lata. Pozwala to uniknąć kosztownych poprawek w projektach budowlanych, które są teraz w fazie koncepcyjnej.
Sprawdziliśmy to w terenie na 47 budynkach
W ubiegłym kwartale analizowaliśmy inwestycję mieszkaniową na 38 lokali w Łodzi. Inwestor planował standardowe kotły gazowe, ale nasze obliczenia oparte na nowych przepisach UE wykazały, że za 6 lat budynek byłby niefunkcjonalny i drogi w utrzymaniu. Zaproponowaliśmy zmianę na pompy ciepła zintegrowane z odzyskiem ciepła z wody szarej. Dzięki tej korekcie, koszt eksploatacji części wspólnych spadł o 22%, co stało się głównym argumentem sprzedażowym dla klientów końcowych. To nie są teorie, to matematyka budowlana.
Trzy kroki do optymalizacji projektu
- Analiza obecnej koncepcji pod kątem wskaźnika energii pierwotnej (EP) – zajmuje nam to zazwyczaj 11 dni roboczych.
- Dobór izolacji i systemów grzewczych, które spełnią normy 2028 roku już dzisiaj, bez drastycznego podnoszenia budżetu.
- Przekazanie gotowej tabeli parametrów dla projektantów branżowych, aby nie musieli sami interpretować przepisów z Brukseli.
Bez zbędnego lania wody i pustych haseł
Wielu konsultantów mówi o ratowaniu planety, my mówimy o ratowaniu marży dewelopera. Jeśli projektant przesadzi z grubością izolacji o 3 cm na całym budynku, tracisz konkretną powierzchnię użytkową (PUM). W jednej z naszych ostatnich analiz dla biura z Piotrkowska 104, odzyskaliśmy dla klienta 19 metrów kwadratowych powierzchni sprzedaży, po prostu korygując dobór materiałów ściennych przy zachowaniu tych samych parametrów cieplnych. Twarde dane z Brukseli przekładamy na język korzyści finansowych, bo wiemy, że na końcu liczy się wynik w Excelu.
Terminy i konkretne dostawy
Nie pracujemy w trybie ciągłych spotkań. Po dostarczeniu nam plików DWG z koncepcją, potrzebujemy 6 dni na pierwszą weryfikację błędów energetycznych. Raport końcowy dostarczamy w formie cyfrowej i jednej kopii papierowej, którą można od razu wpiąć do instrukcji projektowej. Szczerze mówiąc, nie podejmujemy się zleceń, gdzie budowa rusza za tydzień – nasze wytyczne mają największy sens na etapie, gdy ołówek architekta jest jeszcze w ruchu. Rezerwujemy czas na maksymalnie 4 takie analizy w miesiącu, żeby utrzymać jakość danych.