Konsultantka ESG
Anna Kaczmarek
Konkretne liczby zamiast ekologicznych haseł
Anna zajmuje się faktami, które stoją za dekarbonizacją w Polsce. W Selalekonak od 4 lat analizuje, jak nowe przepisy z Brukseli wpływają na portfele deweloperów w Łodzi i Warszawie. Nie opowiada o ratowaniu planety w próżni. Skupia się na tym, ile konkretnie kosztuje wymiana kotłów w starej kamienicy z 1927 roku lub docieplenie dachu w nowoczesnym biurowcu. Sprawdziliśmy to w terenie – Anna nie ufa danym katalogowym, dopóki sama nie zweryfikuje ich na miejscu budowy.
Przez ostatnie 18 miesięcy zamknęła 34 raporty dotyczące śladu węglowego dla średnich firm budowlanych. Zna na pamięć wytyczne dyrektywy EPBD, ale potrafi je wytłumaczyć prostym językiem. Zanim trafiła do naszego zespołu, pracowała przez 6 lat w dziale technicznym jednej z łódzkich administracji nieruchomości. Widziała setki piwnic i wie, że teoria z unijnych biur często rozbija się o polską rurę z lat 70. To doświadczenie pozwala jej oceniać projekty trzeźwym okiem.
W pracy trzyma się zasady: twarde dane z Brukseli przekłada na język korzyści dla inwestora. Jeśli audyt wykazuje, że budynek traci 32% ciepła przez nieszczelne okna i dach, Anna nie pisze o optymalizacji zasobów. Pisze wprost, że trzeba położyć 25 cm wełny, żeby zaoszczędzić 4 200 zł rocznie na ogrzewaniu jednego segmentu. Bez lania wody, same wyliczenia na kalkulatorze, które pokazują, kiedy inwestycja faktycznie się zwróci.
Ostatnio pomogła deweloperowi z Bałut przejść przez proces weryfikacji dla 47 nowych mieszkań. Dzięki jej poprawkom w projekcie izolacji fundamentów, budynek wskoczył do wyższej klasy energetycznej. To pozwoliło inwestorowi uzyskać kredyt z oprocentowaniem niższym o 0,4 punktu procentowego w maju 2024 roku. Anna pilnuje, aby każdy dokument był gotowy na czas, bo wie, że w budownictwie jeden dzień opóźnienia to realna strata gotówki.
Bywa uparta, zwłaszcza gdy sprawdza faktury za materiały izolacyjne. Czasem proces analizy trwa u niej 9 dni zamiast obiecanych 7, bo wyłapuje błędy w metrażach, których nikt inny nie zauważył. Uważa, że lepiej raz policzyć wszystko porządnie, niż potem tłumaczyć się przed kontrolą w 2026 roku. Dla Anny ESG to nie jest moda, tylko twardy wymóg prawny, do którego trzeba podejść z głową i ołówkiem w ręku.
Prywatnie Anna interesuje się architekturą przemysłową Łodzi, co często przydaje się przy projektach rewitalizacji starych fabryk. Jej wiedza o tym, jak stare mury chłoną wilgoć, uratowała już niejeden budżet przed kosztowną pomyłką. Jeśli szukasz kogoś, kto powie Ci prawdę o kosztach zielonej zmiany, Anna jest właściwą osobą. Konkret dla dewelopera to jej codzienna praca.